Blog > Komentarze do wpisu
Debilom to zawdzięczamy

W Kopenhadze trwa obecnie szczyt, gdzie pewni ludzie debatują nad tym, jak realnie ukraść zwykłym ludziom ich pieniądze pod pretekstem walki z niewidzialnym wrogiem.
Tym wrogiem jest oczywiście mordercze CO2, które pozwala roślinom na fotosyntezę, a wszelkiemu życiu na istnienie...
Nie ma znaczenia, czy człowiek ma jakikolwiek wpływ na globalne "ocieplenie".
Nie ma też znaczenia, czy klimat się w ogóle "ociepla", "ochładza", czy (najbardziej poprawnie politycznie) "zmienia".
Nie ma znaczenia, czy CO2 ma jakikolwiek wpływ na klimat tej planety - to jest poza dyskusją mimo, że powinno stanowić jej clue.
Znaczenie ma tylko walka z tym wyimaginowanym wrogiem - im bardziej nierealnym tym lepiej, bo tym bardziej niemożliwym do zniszczenia. Ta walka nie jest darmowa i nie obejdzie się bez ofiar. Ta walka jest przez Was, przeciwko Wam i (żeby było śmieszniej) za Wasze pieniądze!
Właśnie tak!
Ludzie to bezmyślni głupcy ograniczeni w swojej wizji świata do telewizora stojącego przed nimi i do owczego pędu innych ludzi. W swoim zabieganiu nie chcą widzieć autentycznych i trudnych do rozwiązania problemów, na które potrzeba prawdziwych poświęceń i wyrzeczeń.
Nie chcą zrozumieć, że kupowanie żarówek energooszczędnych (teraz przymusowe) nie uratuje polarnego niedźwiadka przed utopieniem swojej białej, włochatej dupy w wodach Arktyki. Nie chcą pojąć, że jeżdżenie Toyotą Prius daje światu jedynie więcej niemożliwych do przetworzenia ogniw niklowo-kadmowych, z których kwas będzie problemem dla następnych pokoleń, którym wyrośnie trzecia noga, albo drugi nos...
Ci idioci wierzą, że da się zachować przemysł bez zasilania go paliwami kopalnymi, pozyskując energię z wiatraczków ustawionych wzdłuż autostrady A2. Równie dobrze mogą próbować upiec kurczaka za pomocą lupy...
Mało tego! Te bezmózgi CHCĄ zostać opodatkowanymi bezmózgami i pragną płacić procent od własnego upośledzenia, zwany "podatkiem węglowym"!

Dlaczego ludzkość sięgnęła absolutnego szczytu ignorancji?
Dlaczego jestem zmuszany przyjmować za prawdę pseudonaukowy bełkot paru chciwych, wyrachowanych chamów wspieranych masową propagandą opartą o masową paranoję?
Czy wspomnieniem są czasy, w których prawdę od fikcji odróżniały DOWODY, a nie ilość poświęconego tematowi czasu antenowego?
A może żyjemy w krainie marzeń Goebbelsa i wystarczy po tysiąckroć powtórzyć dowolną brednię, by stała się prawdą?

Myślę, że za 50, 60, albo 100 lat nasza epoka będzie pokazywana jako wzór - nowe średniowiecze - miejsce w czasie, w którym na nowo ludzkość zapomniała co to jest zdrowy rozsądek, wolność i normalność... o ile za te 100 lat pozostanie jeszcze ktoś, by nas wspominać. Niewykluczone bowiem, iż Al Gorre wpadnie na pomysł by ludzkość systematycznie mordować... W imię dobra klimatu rzecz jasna - przecie nie chcemy, by limity CO2 zostały przekroczone, ponieważ zbyt wielu ludzi zbyt "łapczywie" oddychało...

Zieloni są modni. Ich komusze poplecznictwo pokroju Gordona Browna, Ala Gorre'a, Barracka Husseina Obamy, czy Manuela Barroso - również.
Wypada mi jedynie przypomnieć, jaki w latach 20 i 30-ych modny był nazizm i komunizm (ten drugi na zachodzie Europy modny był aż do lat 80-tych). Wypada mi również stwierdzić, że gdyby w przeszłości ludzie sprzeciwili się tym ideologiom, to być może dzisiaj nie trzeba by budować tylu kiczowatych pomników pamięci tym, którzy okazali się do owej mody nieprzystosowani...

Czas na materiał filmowy:







Jak mogliście zobaczyć ten film nie jest zlepkiem pseudonaukowego pieprzenia, jakim jest "Niewygodna prawda" Gorre'a. Tu wypowiadają się NAUKOWCY, którzy wiedzą o czym mówią.
Polecam słuchać ich zamiast zakłamanych polityków i "ekologów" z meduzą w miejscu mózgu...

Pozdrawiam!

sobota, 12 grudnia 2009, fakkir

Polecane wpisy

  • Arabskie rewolucje

    Sytuacja w Północnej Afryce jest ostatnimi czasy bardzo ciekawa. Osobiście uważam, że nie tylko ze względu na to, że paru skorumpowanych dyktatorków zbiera zasł

  • Złota polska troglodycja... znaczy "tolerancja"

    Wczorajszego wieczoru moja dziewczyna raczyła podzielić się ze mną historią swojego kolegi. Kolega ów Polakiem nie jest, lecz od 10 lat w naszym kraju przebywa,

  • Ostatnio nie chce mi się pisać, ale...

    ... wkleję tutaj słowa odnośnie ostatnich wyborów, które spłodził ktoś inny i z którymi w stu procentach się zgadzam. Jako jedna z większych politycznych piedół