Blog > Komentarze do wpisu
Naród pojebany

Miałem mniej przeklinać, ale nie mogę.
Nie mogę, bo ten "wybrany", a w rzeczywistości pojebany, naród wspina się na kolejne wyżyny debilizmu i upośledzenia. Przykro mi, że żyję w jednym kraju z ludźmi, którzy nie rozumieją co to jest wolność i odpowiedzialność, którą ta wolność ze sobą niesie.

Do rzeczy.
Pan Donald, co to wielkim lyberałem jest, zakazuje. Zakazuje, bo jako lyberał nie potrafi nic innego, co dobitnie świadczy o jego głębokiej hipokryzji, zakłamaniu i zwyczajnej głupocie.
Chociaż może akurat o głupocie nie. Raczej perfidii. Jako polityk skrajnie sondażowo pragmatyczny, zrobi wszystko, żeby łechtać się co wieczór słupkami z OBOPu. Nie od dziś wiadomo, że PO to partia bezideowa i populuistyczna w najgorszym tych słów znaczeniu. Nie potrafi zarządzać tym krajem i dlatego dla mnie i ludzi z mojego rocznika emerytur już nie będzie, a kto wie czy ten grajdół zachowa jeszcze swoją niepodległość do tego czasu. Może to i lepiej, że nie zachowa, bo jak oglądam wiadomości i słucham wypowiedzi "społeczeństwa", to nie mam wątpliwości, że przyszło mi żyć w mitycznej krainie pokurwów.
Dopalacze według Donalda, to gniazdo szerszeni, karaluchów i wszelkiego plugastwa. Podobno mordują nasze dzieci, powodują sraczkę, dezynterię i przewlekłą chujozę. I co z tego?
Co mnie obchodzi co drugi człowiek sobie wstrzykuje, połyka, pali, wciąga, czy pije? Jeśli mój sąsiad będzie pił codziennie denaturat, to w chuju to mam, bo mi to nie szkodzi w żaden sposób. Niech się zapije na śmierć, albo skoczy z mostu jeśli ma na to ochotę - nie moja, kurwa, sprawa. Jest wolny i za swoje czyny będzie ponosić odpowiedzialność w ten, czy inny sposób.
Nie trawię społecznego przyzwolenia na "walkę z dopalaczami" w imię walki "o nasze dzieci". W piździe mam wasze dzieci!
Dobrze wiem, bo miałem (i mam) wielu znajomych pracujących w smartshopach, że ten syf sprzedawany jest tylko za okazaniem dowodu osobistego. I jest to rygorystycznie przestrzegane, choć wcale nie musi! A to, że jakiś bachor to dostanie, to norma. Zwyczajnie poprosi jakiegoś łepka z ulicy o zakupy w dopach. Wasze dzieci nie mają gówna w głowie i czasem pomyśleć umieją. To wy mierzycie je miarą własnej głupoty i stąd zaskoczenie, że dzieciak sprytnym jest.
Jak słysze pierdolenie o 13-letniej Jadzi z wczorajszych "Faktów", co to wjebała tabsa z dopów i dostała zapaści to mnie mdli... Co, kurwa, myślała że to śmiej-żelki od Nimm2? Czy wy ludzie jesteście poważni?
A co by było jakby Jadzia wyjebała butelkę spirytusu i zdechła we własnych rzygach na ulicy? Palilibyście opony przed fabryką Polmosu? A może Donek by się tam wpierdolił rozrabiać razem z PIPą, skrarbówką, policją, strażą miejską i detektywem Rutkowskim?
Albo historia jakiegoś debila, który przez trzy miesiące dzień w dzień wpierdalał jakieś gówno z dopalaczy i ma "przestrogę" dla dzieci, żeby tego nie robiły, bo jest "beeee". Przecież to jest komiczne! Tak jakby żul spod Biedronki dawał mi przestrogi, gdy piję małe Noteckie, że popadnę w uzależnienie. Szkoda, że ten zjeb się nie przekręcił od tych tabsów, bo kurwa zasłużył - jest debilem!
Ale wy kupujecie ten pic na wodę. Nie macie już mózgu, bo nie musicie. Telewizja myśli za was. Możecie sobie oglądać spektakl lyberalizmu, gdzie Tusk ze swoim fałszywie zatroskanym ryjem bredzi o tym, jak to trzeba wszystko delegalizować, zabraniać i spychać do podziemia. Przyklaskujecie zachowaniu jak z komunistycznego koszmaru, gdzie uczciwi przedsiębiorcy są nękani nieustannymi kontrolami, happeningami i zastawianiem wejścia do sklepu śmietnikiem z gównem burmistrza w środku (no Bareja kurwa się kłania!!!).
Śmiejcie się, przyklaskujcie, spuszczajcie się ze szczęścia. Nie rozumiecie, że to walka o wpływy do budżetu i słupki w sondażach, a nie o zdrowie waszych "pociech", bo wszyscy tam na górze mają je głęboko w dupie.
Dopalacze to konkurencja dla monopolu państwa na alkohol i tytoń, które zabijają dziennie więcej osób, niż jakiekolwiek dopalacze kiedykolwiek zabiją. Państwo na nich zarabia, więc są dobre i pożądane, nawet jeśli głośno mówi się co innego.
Rozwiązaniem "problemu" byłaby oczywiście legalizacja marihuany i jej opodatkowanie, ale jak przyznała pani Julia "mam-upośledzenie" Pitera: "nie będzie legalizacji, bo nie".




Oczywiście PO nie chce legalizacji, bo to by spowodowało, że słupki poparcia jebły by w dół, a razem z nimi ego premiera. Dlatego lepiej dla nas, jak powspieramy trochę mafię narkotykową. To naszym dzieciom wyjdzie na zdrowie, bo nie będą musiały kombinować pod sklepem z dopami i zaczepiać pełnoletnich przechodniów. Diler przecie dowodzików nie sprawdza, a prócz zioła ma jeszcze ciekawsze specyfiki, które wg bachorni są "bardziej cool".

Wam, którzy jesteście "zatroskanymi rodzicami" pełnymi żalu wobec świata, że "wystawia wasze pociechy na pokusy", życzę aby wasze bachory zaćpały się na śmierć polskim kompotem na peronie dworca, uprzednio dając dupy 30 lat starszemu zboczeńcowi. Chyba dopiero wtedy zrozumiecie, że delegalizacja nic nie zmienia. A właściwie zmienia...

... na gorsze.

P.S.
"Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują."  George Washington

niedziela, 03 października 2010, fakkir

Polecane wpisy

  • Arabskie rewolucje

    Sytuacja w Północnej Afryce jest ostatnimi czasy bardzo ciekawa. Osobiście uważam, że nie tylko ze względu na to, że paru skorumpowanych dyktatorków zbiera zasł

  • Złota polska troglodycja... znaczy "tolerancja"

    Wczorajszego wieczoru moja dziewczyna raczyła podzielić się ze mną historią swojego kolegi. Kolega ów Polakiem nie jest, lecz od 10 lat w naszym kraju przebywa,

  • Ostatnio nie chce mi się pisać, ale...

    ... wkleję tutaj słowa odnośnie ostatnich wyborów, które spłodził ktoś inny i z którymi w stu procentach się zgadzam. Jako jedna z większych politycznych piedół

Komentarze
Gość: FiqsDMX, *.chello.pl
2010/10/05 12:38:38
word ! A najlepsze z tego wszystkiego jest to , że "użytkownicy" dopalaczy zaczęli schodzić jakieś dwa tyg. przed "akcją odwetową" , no kurwa !!! tak bezczelną i sztuczną medialną nagonkę można porównać tylko do amerykańskiej akcji przeciwko muzułmanom po jedenastym września. Chore !
-
Gość: Domowy Survivalist, *.kobize.pl
2010/10/06 10:11:43
Zawsze wierzyłem w dobre skutki doboru naturalnego. Dziwię się, że inni tego zrozumieć nie potrafią. :(
-
Gość: , 204.45.133.*
2011/01/23 20:26:10
Bardzo podoba mi się wiele wpisów na blogu, w tym art. o "dupokracji". Ale akurat walkę z ćpuństwem, alkoholizmem itp. popieram. Większość substancji zawartych w używkach negatywnie działa na mózg(tudzież jego resztki). Wolność, wolnością, ale obchodzi mnie aby kierowca jadący z na przeciwka nie był pod wpływem denaturatu i aby rynek dopalaczy nie stał się zródłem finansowania grup przestępczych.