RSS
pi徠ek, 24 kwietnia 2009
Humanizm

Najgorszy rodzaj wi瞛ienia to nie cztery 軼iany i kraty w oknach. Nawet nie mi瘯kie 軼iany ciasnego pomieszczenia, czy druty kolczaste wok馧 barak闚 gdzie pod ko貫m podbiegunowym.
Najgorsze wi瞛ienie, dla mnie wr璚z niewyobra瘸lnie okrutne i nieludzkie, to zamkni璚ie we w豉snym umy郵e odci皻ym od 鈍iata zewn皻rznego murem choroby.
Nie m闚i w tym wypadku o chorobie psychicznej (chocia te zawsze si jej ba貫m), ale o parali簑 lub 酥i帷zce.
Ostatnimi czasy g這郾o by這 o przypadku Krzysztofa Jackiewicza. Ma 40 lat, a od 24 jest w stanie, jaki mo積a nazwa wegetacj. Jego matka zabiega豉 o eutanazj dla syna i mia豉 ku temu powody.
Jej syn oddycha, a jego serce bije, ale… nie widzi, nie s造szy, nie mo瞠 si porusza. Odczuwa b鏊, a jego m霩g jest nieodwracalnie uszkodzony i nie jest w stanie robi nic po za dawaniem impuls闚 umo磧iwiaj帷ych prac niekt鏎ych organ闚.
Kilka razy dziennie przechodzi napady, kt鏎e zwi您ane s z tym, i nie wykonuje czynno軼i fizjologicznych. Codziennie musi mie wprowadzan sond do 穎陰dka. Mo積a powiedzie, 瞠 gard豉 i brzucha to on ju nie ma. Szans na to, 瞠 kiedy wyjdzie ze stanu wegetacji – te nie.
Pomijaj帷 ju to co przechodzi jego matka (i nie umniejszaj帷 jej cierpienia), cz這wiek ten zas逝guje na odrobin humanizmu. Na bezbolesn 鄉ier. Im szybciej, tym lepiej.
Je郵i 鄉iecie w to w徠pi, oznacza to jedynie, 瞠 macie pokrzywione synapsy, albo kilkana軼ie razy dziennie uderzacie 豚em we framug. Tak czy inaczej nie zdajecie sobie sprawy jaka to katorga dla tego cz這wieka.
Je郵i wasza wyobra幡ia ma defekt proponuj si przekona co czuje Krzysztof.
Przywi捫cie si do 堯磬a wcze郾iej zaklejaj帷 sobie oczy ta鄉 termoizolacyjn, kt鏎 to zaklejcie sobie r闚nie „otw鏎 oralny”. Oczywi軼ie nie zapomnijcie wsadzi sobie p馧metrowej s這mki do ryja i waty do uszu. Przele盧ie tak jeden dzie sraj帷 pod siebie.
Potem wsta鎍ie. Chwalcie Boga Wszechmog帷ego, Allacha i Budd za to, 瞠 nie musicie tak le瞠 dwudziestu czterech lat (lub czterdziestu – nikt nie wie ile lat Krzysztof jeszcze „po篡je”).
Je郵i po takim eksperymencie wyjdziecie i b璠ziecie protestowa przeciw eutanazji, oznacza to jedynie, 瞠 po prostu uwielbiacie patrze na ludzkie cierpienie. 疾 macie w sobie co z Mengele. Co co czyni was istotami ni窺zego rz璠u. Nie posiadaj帷ymi empatii potworami…

Gwoli 軼is這軼i nie popieram eutanazji poprzez zag這dzenie, bo jest to r闚nie potworne, co przed逝瘸nie ludzkiej agonii. Nie rozumiem dlaczego choremu nie mo積a poda w kropl闚ce cyjanku potasu?
Nawet minimalna jego dawka powoduje natychmiastow i praktycznie bezbolesn 鄉ier.
Wiem natomiast dlaczego je郵i o eutanazji si rozmawia to tylko w mo磧iwo軼iach – albo jej „nie ma wcale”, albo przez „brak opieki nad chorym”. Ot騜 jest to po prostu WYGODNICTWO!!!
Taki brak eutanazji lub jej wykonanie poprzez 鈍iadome zaniedbanie, jest anonimowe. Nikt nie ponosi odpowiedzialno軼i za 鄉ier, bo albo (teoretycznie) nikt nie umiera, albo (teoretycznie) nikt chorego nie zabija.
Gdyby poci庵 do humanizmu by na tym 鈍iecie r闚nie wielki, co do ch璚i unikni璚ia odpowiedzialno軼i, to miliony nie musia造by bezsensownie cierpie . Niestety tutaj ka盥y chce mie czyste r帷zki – nawet za cen olbrzymiego b鏊u chorych lub ich 鄉ierci w r闚nie potwornych m璚zarniach…

Czy jeste鄉y jeszcze lud幟i?
BA!
Czy jeste鄉y w og鏊e zwierz皻ami?
Nierzadko i one s przecie bardziej ludzkie…

czwartek, 23 kwietnia 2009
Apdejt

Wbrew wcze郾iejszym zapowiedziom blog pozostanie na swym miejscu.
Jego tre嗆 pozostanie niezmienna. Co do "kurw i chuj闚", przeze mnie pono nadu篡wanych, to tam gdzie to b璠zie mo磧iwe, zostan zast徙ione "dziwkami i fiutami". Mam nadziej, 瞠 sprawi to, i co wra磧iwsi nie dostan dilerum tremens jak do tej pory, a ci kt鏎zy aprobuj ten "brzydki, chodnikowy j瞛yk z rynsztoka" nie przestan czyta mych wynurze.
Nowe notki b璠 wkr鏒ce. Cierpliwo軼i. Te mam 篡cie, cho ogranicza si ono g堯wnie do zbocze, perwersji i pornos闚.

Na dobry pocz徠ek "starego lecz nowego" bologa troszku dobregohumoru, co by tosiWam ra幡iej na duszy zrobi這:

Filmy pochodz z bloga: http://modanasuknie.blox.pl, kt鏎ego to serdecznie polecam :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a zw豉szcza mam, kt鏎ej dzi瘯uj za
(nie)konstruktywn krytyk :P

wtorek, 21 kwietnia 2009
Zmiana na...

Nic nie trwa wiecznie.

Tego bloga te to dotyczy.
Niestety.
Przy ca造ch mych staraniach, by dociera on do tych, kt鏎zy chc go czyta, a nie dociera do tych, kt鏎zy czyta go nie powinni - I TAK SI ZJEBAΜ!

Na trop mego "dziecka", kt鏎e wcale nie bez trudu sp這dzi貫m, wpad豉 osoba, kt鏎a czyta go nie powinna (z wielu powod闚).
Teraz niestety blog ten znikn望 musi niczym sen z這ty... Za這篡貫m ju nowyi jego adres przemyc na stron tego bloga, gdy szcz窷cie w nieszcz窷ciu jest takie, 瞠 owa osoba ma nik貫 umiej皻no軼i korzystania z neta.

Serwis b璠zie inny.
Adres b璠zie inny.
Nazwa b璠zie inna.

Tre嗆 podobna...
... no i w豉軼iciel ten sam:)

niedziela, 05 kwietnia 2009
Wspomnienia...

Nasta dzie, w kt鏎ym po dw鏂h i p馧 miesi帷a, szanuj帷y prawa konsumenta i samego konsumenta, serwis Samsunga i sie Play, da豉 mi z 豉chy nowy telefon...
Fajny chociawed逝gmnie przebajerowany,ale chooy w to (tak na marginesie, to jak dla mnie telefon ma wykonywapi耩 podstawowych funkcji: dzwoni, esemesowa, by podr璚znym aparatem, budzi mnie rano i odtwarza mp3. Reszta to zbytek luksusu i przerost formy nad tre軼i.).
Za豉dowa貫m kart microSD i poogl康a貫m sobie stare zdj璚ia, kt鏎e robi貫m poprzednim telefonem.
W odm皻ach jej sko鎍zonej, by這 nie by這, pami璚i znala興em te, kt鏎e by造 w jaki spos鏏 wyj徠kowe, a zw豉szcza...
zdj璚ia mego starego Forda Escorta,zwanego przez kilku"lymuzyn", kt鏎 je寮zi貫m prawie dwa d逝gie lata.
Narzeka貫m na ten samoch鏚: 瞠 ma za ma這 mocy (bo mia - ledwo skubany je寮zi); 瞠 widoczno嗆 do dupy (bo by豉 - na parkingu obi貫m go milion razy); 瞠 elektryka jebliwa (tylny lewy kierunkowzkaz nie lubi miga, a akumulator siada, gdy tylko temperatura spada豉); 瞠 wentylacja nie wentylowa豉 (ma造 silnik, czyli kiepskie grzanie = szyby wieczy軼ie zaparowane)...
Ale mimo wszystko jak teraz na to patrz, przejecha豚ym si raz jeszcze moim "Essie".
Ten cholernie wygodny fotel - uwielbia貫m go. Siedzenie w nim by這 czyst przyjemno軼i i to nawet na d逝gich trasach.
To prowadzenie w zakr皻ach - da這 si na nich nie zwalnia, chocia hamulce by造 r闚nie dobre.
No i ta solidna, niezniszczalna konstrukcja, kt鏎a niczym ruski czo貪, znosi豉 wszystko...
Wspomnienia z wyjazd闚 na wczasy, kiedy w tym niewielkim wn皻rzu gnie寮zi這 si 5 os鏏, a przepastnym baga積iku - tona 豉dunku: 2 kasty piwa, torby i bongo :) Ledwo jecha, ale jecha. Z takim ob豉dunkiem nawet 140, co jak na mizerne 63 kucyki by這 wynikiem nader dobrym. Co prawda "od zera do setki w mniej ni trzy tygodnie", nie by這 wynikiem, kt鏎y zas逝giwa na miano "zadowalaj帷ego",a tym bardziej "ekscytuj帷ego", alegdy pod mask pracuje motorek z kosiarki, tostartowa na 鈍iat豉ch mo積a tylko do Malucha:)
Zdarza這 mi si spa w tym wynalazku: raz na wyje寮zie nad jezioro, kiedy nie chcia這 nam si z ch這pakami rozstawia namiotu (koronny pow鏚: "w namiocie s robaki i nie ma radia, a za pole namiotowe trzeba p豉ci"), natomiast innym razem przespa貫m w nim godzin 12 w sylwestra 2006/2007... nie pytajcie dlaczego :)
Pami皻am "niebieskich" bezowocnie przeczesuj帷ych ka盥y zakamarek tej "machiny czasu" i salwy 鄉iechu, kiedy po p馧 godzinie nie znale幢i tego, co si w niej kry這.
Te melan瞠 postojowe i w trakcie jazdy, kiedy dym a drapa w oczy.
Te randki i podw霩ki pod dom.
I ten analogowy zegar na 鈔odkowej konsoli, kt鏎ego pod鈍ietlenie w陰cza這 si dopiero po zdecydowanym "klepni璚iu" :)
Ten samoch鏚 mia dusz, a ja w dziwny spos鏏 si z nim zwi您a貫m.
I mimo, 瞠 by jaki by, w g喚bi serca go uwielbia貫m :)

Dzisiaj mam to, co chcia貫m - lepsze, szybsze, nowsze...
Ale to nie to. Czego brakuje. Czego bardzo cennego...
Wspomnie?
W tym te by這 ich niema這.
Ale to nie to.
Brakuje tego poczucia, 瞠 przy wszystkich wadach i zaletach, je寮zi si czym... niezwyk造m. Nie do ko鎍a rozs康nym, a przez to fajnym.
C騜 - chyba najwy窺zy czas pozby si "japo鎍a" i kupi starego Mietka, jakie coupe, albo najlepiej cabrio :)
Tak. To by by這 co!
Jeszcze z miesi帷 i wracam do "korzeni" :)

pi徠ek, 03 kwietnia 2009
O religii s堯w kilka...

Je郵i jeste jednym/jedn z tych nielicznych, kt鏎zy mnie nie nienawidz, to zapewniam - dzisiaj zaczniesz. Zaczniesz i b璠ziesz mnie nienawidzi tak bardzo, jak to tylko jest mo磧iwe (oczywi軼ie tylko wtedy, gdy Twoja dysputa to negacja i zaprzeczenie bez 瘸dnej dysputy), bo powiem co my郵 na temat, kt鏎y nie zwyk by tematem normalnej i rzeczowej dyskusji. BA! Nie zwyk by tematem JAKIEJKOLWIEK dyskusji, a ju na pewno nie w tym kraju. Powiem, jak bardzo przera瘸mnie my郵, 瞠 w imi nieracjonalnych cel闚 i pragnie wi瘯szo軼i (mniejszo軼i?) niszczona jest podstawa mojego jestestwa. Moja w豉sna autonomia i autonomia wielu.
A powodemdestrukcji jest oczywi軼ie:

RELIGIA

 

Od dzieci雟twa mia貫m r騜ne spostrze瞠nia na tematy dra磧iwe. Dosy szybko poj掖em czym jest kopulacja, miesi帷zka oraz 瞠 tak fajnie si czuj, jak pocieram siusiaka...
Jednak do pewnego wieku by貫m g喚boko wierz帷ym i "w-chuj-praktykuj帷ym" katolikiem.
Niedziela - ko軼i馧. Co wiecz鏎-na kolana i pacioreczek jechana.Spowied - szczera i z wyznaniami najbardziej prywatnych i pikantnych szczeg馧闚 pocierania Pana Wacka...
Rodzice nigdy si nie sprzeciwiali dyskusji na wszelakie tematy (zw豉szcza m鎩 tata, kt鏎y uwielbia dyskusje i t逝maczenia co i jak), natomiast kiedy dosz這 do tematu religii... cisza. Tata po raz pierwszy powiedzia: "Id do mamy i z ni gadaj".
Zdziwi這 mnie to nieco, bo po odkryciach seksualno-przyrodniczych i t逝maczeniach taty "jak to dzia豉", uwa瘸貫m religi za temat lajtowy. A tu dupa. Gadaj z mam.
No to pogada貫m z mam i powiedzia貫m jej o moich w徠pliwo軼iach, co do warto軼i spowiedzi przed w軼ibskim ksi篹ulem oraz tego, 瞠 B鏬 mnie nie s逝cha, bo modl si o zdrowie dziadka od miesi帷a, a on nic nie robi.
Po dziesi璚iu latach 篡cia ju/dopiero pierwsze zw徠pienie, co do s逝szno軼i i warto軼i tych wszystkich ceremonia堯w.
Od mamy nie us造sza貫m absolutnie nic nowego - "spowiada si trzeba, wierzy trzeba, modli si trzeba". Kropka. Bo tak. I chuj.
Dziadek wkr鏒ce zmar i by豉 to jedna z najwi瘯szych tragedii mojego m這dego 篡cia, bo by dla mnie absolutnym autorytetem i wzorem.
Robi貫m dalej swoje przez nast瘼ne kilka lat, ale bez wi瘯szego przekonania. Odwala貫m to po prostu ten religijny stuff. 疾by nie truli rodzice.疾by mie to z g這wy.
Bierzmowanie. Tu zacz窸y si kazania. Kazania ksi璠za i jego "m康ro軼i" wyg豉szane w parafialnej salce, z kt鏎ymi si nie zgadza貫m i kt鏎e w racjonalny spos鏏 odrzuca貫m. Ot dysputy na tematy religijne. Niestety"polemika" tozagadnienie ksi篹om nieznane...
Najbardziej na nerwach gra豉 mi oczywi軼ie "wszechwiedza" ojczulka o "篡ciu". Te niedorzeczne moralitety cz這wieka, kt鏎y nigdy nie bzyka, nie pi, nie pracowa i nie mia na utrzymaniu rodziny, o tym, jak to wszystko powinno wygl康a. 疾 nie mam w zwyczaju siedzie cicho, kiedy kto przy mnie, a przede wszystkim do mnie, pierdoli g逝poty, tote kilka razy si z nim nie zgodzi貫m. Reakcja - "przyjd z mam jutro, bo inaczej nie dopuszcz ci do bierzmowania!".
Oczywistym jest, 瞠 mia貫m to w przys這wiowej dupie, bo potrzeby bierzmowania nie odczuwa貫m.
Mama niestety nie my郵a豉 podobnie. No i "moralitety" pop造n窸y na drugim froncie. A 瞠 zaw鏚 rodzinie sprawiam, a 瞠 zawiod babci - hardcoreowo wierz帷... O dziwo o Bogu, Jezusie, czy"篡ciu wiecznym"by這 cicho.
Nie chcia貫m s逝cha bzdur, bo moje 篡cie jest tylko moje i nikomu nic do niego, ale poszed貫m na kompromis: p鎩d do bierzmowania, ale potem won mi z religi z mojego 篡cia.
Tak te si sta這. Zaraz po bierzmowaniu (przy cichej aprobacie taty) wszelkie moje konotacje z ko軼io貫m, wiar i religi zanik造 na dobre.
Na dzie dzisiejszy tylko mama od czasu do czasu wyje盥瘸 z argumentem, 瞠 "ja ci wychowa豉m na katolika!".
C騜 - nikt nie wychowuje dzieci na morderc闚, czy gwa販icieli, a jednak i tacy si w spo貫cze雟twie pojawiaj ;)

Ale do嗆 ju o mojej niewierze. Na tyle za m這dustudiowa貫m Stary Testament i Nowy Testament, by wiedzie w co nie wierz i nie mie najmniejszego zamiaru w to kiedykolwiekuwierzy.
Dzisiaj stawiam wszystkie religie na jednym piedestale.
R闚no obok siebie le篡 chrze軼ija雟two, buddyzm, islam, scjentologia, zielone ludziki, mormoni, animi軼i, 篡dzi,shintoi軼i, czy inni.
Dlaczego?
A co jest bardziej niestworzone? 疾 ludzko嗆 stworzyli kosmici z planety Xenu (scjentologia), kt鏎zy s 幢i i w og鏊e, czy 瞠 stworzy j niewidzialny facet/baba/si豉 o wszechmocy i pot璠ze tak wielkiej, 瞠 m篹czyzn zrodziz nico軼i, a kobiet z 瞠bra owego d瞠ntelmena? Dodajmy do tego w篹a kusiciela, reinkarnacj, rezurekcj, jedn osob w trzech osobach, czy kolesia kt鏎y uwa瘸, 瞠 w poprzednich wcieleniach by mi璠zy innymi Georgem Washingtonem, egipskim ksi璠zem i francuskim muzykiem,a ju zyskujemy pe貫n obraz zwariowanego 鈍iata religii...
I nie m闚cie, 瞠 jestem nietolerancyjny (bo akurat w tym przypadku jestem bardzo tolerancyjnyi to ca貫 篡cie), czy 瞠 obra瘸m czyje "uczucia religijne". Nie b康嬈ie, kurwa, 鄉ieszni :D
Sami wierz帷y popisuj si godn podziwu nietolerancj od wiek闚 napierdalaj帷 si o bezwarto軼iowe miasto po鈔odku pustyni. Nie zapominaj przy tym obra瘸 "uczu religijnych" tych, kt鏎zy wyznaj scjentologi, czy inne wynalazki.
A tak og鏊nie to "obraza uczu religijnych" to najdurniejszy wynalazek prawny wszechczas闚.
Oto bowiem og豉szam si BOGIEM, a ka盥y atak s這wny i fizyczny na mnie, b康 moje pogl康y og豉szam "obraz uczu religijnych" i lec z tym do s康u. Fajnie nie? :D Wy te tak mo瞠cie - kilka podpis闚 i z wy鄉iania wiary w r騜owe s這nie mo瞠cie zrobi "obraz uczu religijnych".
Doprawdy wielkim debilem musia by ten, kto ten idiotyzm wymy郵i.
Przecie typowemu katolikowi, czy komukolwiek wierz帷emu w cokolwiek powinno g喚boko wisie, co inni my郵 na ten temat, bo przecie jego przekonania s tylko jego i skoro uparcie jest przekonany do swych przekona to moje psioczenie nic tu ani nie zmieni, ani gonie obrazi. Ale nie. Tak dobrze nie ma i s康 rozs康za "bosk sprawiedliwo嗆" - 浩NADA!
A najgorsze jest to, 瞠 niewierz帷ym nie dano mo磧iwo軼i obrony ich "uczu niereligijnych". I za pow徠piewanie i wy鄉iewanie ot cho熲y owych r騜owych s這ni mog i嗆 do mamra, a za podobne praktykiczynionena prawie powszechnego ci捫enia, ju nie. Czy to aby nie PARANOJA???
Albo "sekty i nowe ruchy religijne". Kto si ich "monitoringiem" w Polsce zajmuje?
Ko軼i馧 katolicki! :D
To tak, jakby Carrefour, Tesco, Auchan, Real i Jeszcze-Jedna-Wielka-Niezapomniana-Sie-Hipermarket闚po陰czone w jedno嗆decydowa造, kto dostanie koncesj na handel 篡wno軼iw tym kraju. Nie trudno przewidzie,co byz tego wynik這. Super-Hiper-Extra-Wielki supermarket jako jedynymia豚y ow koncesj...
A jak nie wierzycie, to macie:
http://www.psychomanipulacja.pl/, a tutaj koronny dow鏚: http://www.psychomanipulacja.pl/art/new-age-puka-do-naszych-drzwi-ii.htm- ca造 czas pierdu-pierdu, jak to niezgodne z... katechizmem i naukami Jezusa, miastfaktycznym zagro瞠niem praniem umys逝, czy zbiorowym samob鎩stwem:D - PARODIA!!!Ale do嗆 o uczuciach i "obrazach".

Pora na meritum.

Nie jest tak, 瞠 pot瘼iam wierz帷ych i mam w dupie w co wierz. Cho ca貫j religijnej szopki nie trawi, touwa瘸m, 瞠 religia, jako metafora brana z pewnym dystansem irozs康kiem, mo瞠 i powinna by drogowskazem, jak post瘼owa. 疾 mo瞠 i powinna by 鈔odkiem umoralniaj帷ym typu: nie zabijaj, nie kradnij, nie m闚 fa連zywego 鈍iadectwa, a przede wszystkim (i o tym wi瘯szo嗆 wierz帷ych-w-cokolwiek i niewierz帷ych-w-cokolwiek) zapomnia豉:

SZANUJ BLI昧IEGO SWEGO, JAK SIEBIE SAMEGO.

Jak s康z takie by這 sedno religii -pierwotne prawo ikoegzystencja wszystkich ludziw pokoju. Niestety z czasem pojawi這 si kap豉雟two, w豉dza i pieni康ze, kt鏎e obraz ca這軼i dobitnie spaczy造. Przez wieki religia sta豉 si casus belli wi瘯szo軼i wojen, a wiara ze stanu wewn皻rznego przerodzi豉 si w zewn皻rzn manifestacj i metod odr騜niania "nas" od "nich". Mo瞠 warto w豉sn duchowo嗆 nosi w sobie, a nie przeciw komu?

My郵, 瞠 "B鏬" (jakikolwiek by nie by), by temu przyklasn掖...

Na koniec film dokumentalny lub para-dokumentalny (jak se kto woli) o religiach. Polecam, bo mo積a w nim znale潭du穎 humoru i trafnych spostrze瞠:

http://www.megavideo.com/?v=G4Z2MO6W

Pozdrawiam :)

czwartek, 02 kwietnia 2009
Taka pi瘯na pogoda...

... a ja z dup w domu siedz. :/

Choroba to dziwka. Nie do嗆, 瞠 droga (bo leki drogie i nic robi nie mo積a (a to te przecie kosztuje)), to jeszcze sadystyczna.
Mia貫m tyle celnych przemy郵e, tyle cennych uwag, tyle wa積ych stwierdze. I co?
Wszystko posz這 si jeba, bo jedyne o czym my郵a貫m przez ostatnie dwa dni, to czy z kolejnym wymiotem trafi do kibla, czy obok niego.
Wredna natura musia豉 mnie dodatkowo jebn望 z buta po nerach i zapoda 20 stopni i 豉dn pogod, 瞠by przez okno wkurwia造 mnie miny u鄉iechni皻e i radosne. A chuj wam w dup!!!
Jakie to przykre, kiedy cz這wiek cierpi, rzyga i gnije w wyrze, a te radosne ma逍y z domu obok sobie rado郾ie balanguj.
Taaak. Choroba pozwala nam czasem zobaczy w豉sn wredn natur - zawistn i pod陰.
Nie lubi gdy inni s smutni, ale jak jestem chory, to ca造 鈍iat przykry豚ym swym z造m humorem i ka盥emu weso貫mu bym wyjeba.
Ciekawe, czy inni chorzy te tak patrz na 鈍iat? Zw豉szcza w tak, kurwa, pogod? :)