RSS
鈔oda, 11 czerwca 2008
砰cie

Nie wiem dok康 zmierza ten 鈍iat. Nie wiem, czy jest dobry, z造, czy po prostu nijaki.
Nie wiem, czy ludzie s z natury dobrzy, czy 幢i.
Nie wiem nawet, czy ja jestem dobry, czy z造.
Wiem, 瞠 potrafi by dobry i potrafi by pod造. Czy kocham, czy nienawidz - zawsze ca造m sercem.
Uczucia - nimi si kieruj. Pojmuj je raczej dziecinnie - prosto i szczerze. ζtwo mnie zrani. Ja te 豉two rani. Jest we mnie co, czego nie pojmuj. Taki stan, w kt鏎ym kocham i nienawidz jednocze郾ie. Stan dziecka we mgle.

Gubi si powoli w ca造m tym zgie趾u zwanym 篡ciem. Kiedy by貫m zadowolony z tego, 瞠 jest skomplikowane. Dzisiaj pragn jedynie prostoty. Nie trywialno軼i, ale pewno軼i. Wiedzy kto jest kim. Nie chc si ba komu zaufa. Nie chc czu pustki dooko豉. Nie chc mie wra瞠nia, 瞠 jestem obl篹on twierdz.

Chc wierzy, 瞠 鈍iat potrafi si zmieni. 疾 egzystencja ludzka nie musi przebiega w stanie og鏊nej beznadzieji. 疾 ludzie nie musz wychowywa swoich dzieci w duchu "nic nie poradzisz".

砰cie - najprostsze rzeczy s tutaj najtrudniejsze. Za wszystko p豉ci si wysok cen, a ka盥a r騜a ma kolce...
砰cie - chyba nigdy si nie zmieni. Od pokole, przez pokolenia, a do przysz造ch pokole zawsze b璠zie takie samo. Nikt go nigdy nie pojmie...

niedziela, 08 czerwca 2008
Marzenia moje cztery...

Mam wiele marze, ale marze motoryzacyjnych mam cztery. Ni mniej, ni wi璚ej. Cztery (prawie) ca趾iem r騜ne i (o dziwo) nie obejmuj one Ferrari, Maybacha, czy Lamborghini. S daleko bardziej... hmmm.... subtelne :P W徠pi :) Raczej nietypowe. Nie ma w鈔鏚 nich woz闚 z Reichu, czy kraju ma造ch, 鄴速ych ludzik闚, za to s w鈔鏚 nich fury z USA i jedna, cudna W這szka (zaczn w豉郾ie od niej):

1. Maserati Quattroporte V Sport GT S (2007)
Cudowna fura - pod mask V8 z Ferrari, ponad 400KM, d德i瘯 wr璚z bajeczny, idealne prowadzenie i to w nadwoziu luksusowej limuzyny (o wygl康zie przebijaj帷ym ka盥y wsp馧czesny samoch鏚), kt鏎e kryje najlepsze mo磧iwe materia造 i wyko鎍zenie. W豉軼iwie jest to supersportowa bryka przebrana w "ciuchy" limuzyny. No bo jak wyt逝maczy np. to, 瞠 skrzynia bieg闚 jest z ty逝, a silnik za przedni osi aby rozk豉d masy by idealny? Widzieli軼ie to kiedy w jakiej "Reichslimuzynie"? W徠pi...
Marzy mi si ten samoch鏚 na kr皻ej g鏎skiej drodze. Najlepiej na Sycylii. W御ka jezdnia, zerowy ruch. Tylko ja, samoch鏚 i kolejny zakr皻...
A je郵i kto my郵i, 瞠 Mercedes CLS by pierwsz tzw. limuzyn-coupe to si grubo myli. Pierwsze by這 Quattroporte. Lepszego ni ono ju nie b璠zie... Chyba, 瞠 kolejne Quattroporte :)

2. Pontiac Firebird II (1970 - 1981)
To z kolei samoch鏚, w kt鏎ym zakocha貫m si jeszcze jako dziecko za spraw filmu "Mistrz kierownicy ucieka". Czarny ze z這tym or貫m na masce i nadwoziem typu "targa" (czyli co pomi璠zy szyberdachem, a kabrioletem - z這ty 鈔odek. I jak si okazuje nie by豉 to domena Porsche). Pod mask 7,5 litrowy silnik V8 (a jak瞠 by inaczej). Firebird idealnie pasuje do ameryka雟kich dr鏬, do szybkiej jazdy przez kilka stan闚 i nie ogl康ania si za siebie, s逝chania muzyki silnika, ch這ni璚ia wiatru - najlepiej w towarzystwie jakiej pi瘯nej niewiasty :)...

3. Dodge Charger B-body (1968 - 1970)
Najlepszy z muscle car闚. Przepot篹ny, przepi瘯ny, brzmi帷y jak nadchodz帷a 鄉ier. Zapisa si w historii motoryzacji, ale niestety zawsze wymieniany jest za (te niesamowitym) Mustangiem. Pod mask jak to zwykle u mnie bywa - V8. Pojemno嗆 ok. 7 litr闚 :) Bajka. Gdy robili ten samoch鏚 nikt nie przejmowa si ekologi i ekonomi. To ca趾owicie bezkompromisowy samoch鏚. No i te 鈍iat豉 chowane w atrapie...
Miasto noc i 160 mil na godzin z rycz帷ym silnikiem przed sob... Cudo. Kto widzia "Bullitt" ten wie jaki d德i瘯 mam na my郵i :)

4. Plymouth Fury (1958)
A to ju moja ulubienica - Christine :) Jak kto ogl康a film Carpentera na podstawie powie軼i Kinga, ten wie co mam na my郵i. Plymouth mnie osobi軼ie zdominowa. Wygl康a cudownie. W czasach, w kt鏎ych go robili nie oszcz璠zano na niczym. Podczas gdy w Polsce absolutnym marzeniem by豉 Warszawa, w USA ten samoch鏚 by dzisiaj mniej wi璚ej na poziomie cenowym Passata. A nie trzeba dodawa, 瞠 Warszawa by豉 przy Christine zerem... C騜...
Nie ma co pisa o Fury - ten samoch鏚 broni si sam... Szczeg鏊nie w czerwonym kolorze.
Spokojna jazda poza miastem, w radiu hiciory lat 50-tych, a obok pi瘯na kobieta :)...
(zapomnia貫m doda, 瞠 Christine r闚nie nap璠za V8, kt鏎e mia這 jak na tamte czasy moc ogromn - 200 KM. Wystarczy. Warszawa mia豉 60 :D)

Jak wi璚 wida typowym fanem motoryzacji nie jestem. Nie 郾i po nocach o Enzo, nie marz o Porsche, "Szybkich i W軼iek造ch" uwa瘸m za film denny, a tuning uwa瘸m za objaw posiadania kompleks闚 co do wielko軼i penisa. Kocham samochody z dusz. Takie, kt鏎e nie s typowe, nie s budowane przez in篡nier闚, a w g堯wnej mierze przez artyst闚, ludzi z wizj. Nienawidz nudy, technicznych farmazon闚 i robienia z Golfa samochodu marze...
Je盥輳 czym je盥輳. Nie jest to samoch鏚 z造. Potrafi da adrenalin (przyspiesza nie幢e, robi prawie 200 km/h, co sprawdzi貫m wczoraj - oczywi軼ie na niemieckiej autostradzie, kt鏎a dziwnym trafem biegnie tu ko這 mojego domu ;)). Narzeka na niego nie mog, bo cho熲ym chcia to nie mam na co - to po prostu dobry samoch鏚. Dobrze si prowadzi, moc jest wystarczaj帷a, fotel wygodny, skrzynia precyzyjna, miejsca wystarczaj帷o... ale. No w豉郾ie - "ale".
"Deus ex machina" - tego tam brakuje...

poniedzia貫k, 26 maja 2008
Jeste tym co jesz...

Wiadomo, 瞠 nie wszystko, co le篡 na sklepowych p馧kach jest zdrowe lub dla zdrowia korzystne.
Takie np. czerwone mi瘰o, czy chipsy raczej zdrowia Ci nie polepsz, ale wiesz o tym i godzisz si na to kupuj帷 dany produkt.
Ale s takie produkty, kt鏎e udaj, 瞠 s zdrowe, albo 瞠 uszczerbku dla zdrowia nie powoduj, a s co najmniej podejrzane.

Taka np. pasta do z瑿闚. Wiadomo - czym trzeba my z瑿y. Past jest coraz wi璚ej, w r騜nych smakach i kolorach. Jedne wybielaj, drugie naprawiaj dzi御豉, trzecie walcz z pr鏂hnic, a czwarte... mniejsza o to. W ka盥ym razie dziwi這 mnie to zawsze niezmiernie, 瞠 jedna marka nie mo瞠 produkowa jednej pasty do z瑿闚, kt鏎a by豉by i korzystna dla z瑿闚, i walczy豉 z pr鏂hnic, i wybiela豉, i leczy豉 dzi御豉, a by豉by dost瘼na w r騜nych smakach... C騜 wida technologia XXI wieku nie zasz豉 jeszcze tak dalego lub zasz豉, ale technika jednym, a marketing i pozorny wyb鏎 - drugim. W ka盥ym razie nie o tym mia這 by :)
Mia這 by o czym powa積iejszym.
Blend-a-Med - chyba najpopularniejsza pasta na rynku. Sk豉d - po angielsku. Jedno rzuca si w oczy: "zawiera fluorek sodu (0,321%)". Czemu akurat to po "naszemu"?
Fluorek sodu to trucizna u篡wana jako 鈔odek bakteriob鎩czy. W klasyfikacji Unii Europejskiej widnieje jako substancja toksyczna. S逝篡 te do impregnacji drewna, a dawniej jako insektycyd przeciwko karaluchom. Fajnie. Ju jestem spokojny o swoje z瑿y i o swoje zdrowie...
Pami皻am z czas闚 podstaw闚ki i gimnazjum akcje fluoryzowania z瑿闚. Bardzo to szlachetne, ale na dzie dzisiejszy "raczej" bym si nie zg這si. Fluor powoduje raka ko軼i i w徠roby, obni瞠nie aktywno軼i (czyli "nic mi si nie chce"), spadek inteligencji i problemy z pami璚i. Nie no - zdrowe z瑿y s tego warte. Ale to nie wszystko, bowiem zatrucie ma陰 dawk fluoru (tak jak fluoryzuje si z瑿y) powoduje zaburzenia w uwapnieniu ko軼i, spadek ruchliwo軼i i (co najciekawsze) brunatne c皻kowanie z瑿闚... C騜... XXI wiek, a ci co wymy郵aj stacje kosmiczne, superkomputery, bomby neutronowe i leki na raka nie potrafi wymy郵i 鈔odka czyszcz帷ego z瑿y, kt鏎y nie by豚y toksyczn trucizn?
Mo瞠 powiecie, 瞠 z fluorem macie rzadko do czynienia, ale przecie z瑿y myjecie co najmniej dwa razy ka盥ego dnia (mam nadziej :P), a cz窷 pasty NAPEWNO przedostanie si do Waszego organizmu, tak wi璚 dwa razy dziennie trujecie si 鈔odkiem ochrony drewna i trutk na karaluchy... Smacznego!

Ostatnio z wszystkich stron atakuje mnie reklama Coca-Coli Zero. W skr鏂ie: "Zajebisty smak i zero s豉bych stron...". Taaaa - akurat!
Coca-Cola Zero nie zawiera tego straszliwego, obrzydliwego, szkodliwego i kalorycznego cukru. I fajnie. Szkoda tylko, 瞠 zawiera co kilka razy gorszego...
Aspartam.
To sztuczny s這dzik wynaleziony przypadkiem w 1965 roku. Masowa produkcja tego 鈍i雟twa zacz窸a si w 1981. Dlaczego 鈍i雟twa? Ju t逝macz:
Aspartam sk豉da si w豉軼iwie z trzech substancji. Wszystkie trzy to trucizny...
Pierwsza to kwas asparginowy, kt鏎y powoduje przede wszystkim znaczne ubytki w m霩gu - zabija kom鏎ki nerwowe. Poza tym b鏊e g這wy, migreny, depresje i inne powik豉nia psychiczne. Ten sk豉dnik to 40% aspartamu.
Drug substancj wchodz帷 w sk豉d "cudownego" s這dzika jest fenylalanina. Ta obco brzmi帷a substancja stanowi kolejne 40% sztucznego cukru i powoduje zaburzenia pracy m霩gu, utraty 鈍iadomo軼i i dzia豉 uzale積iaj帷o. Wybornie.
A teraz sk豉dnik numer 3. Swojsko brzmi帷y... metanol. Nie wierzycie - sprawd嬈ie :). Metanol jest tam obecny w 10% w formie skrystalizowanej, jednak wystarczy, 瞠 poczciw Col Light podgrzejecie do 30 stopni i b璠zie tam w formie p造nnej powoduj帷 郵epot, zaniki pami璚i, b鏊e g這wy, niedow豉d ko鎍zyn i inne. Nawet w formie skrystalizowanej nie jest bezpieczny. W organizmie rozk豉da si na kwas mr闚kowy i formaldehyd, kt鏎y to jest neurotoksyn, w dodatku rakotw鏎cz i powoduj帷 wady siatk闚ki. Bajka.
To jednak nie koniec wspania這軼i oferowanych przez aspartam. Przy przekroczeniu daty wa積o軼i wydziela si z niego sk豉dnik numer 4. Niejakie DKP, kt鏎e (jakby tego wszystkiego by這 ma這) jest... TAK! - trucizn. Powoduje guza m霩gu, czyli nie rokuje na przysz這嗆 zbyt dobrze.
Wydaje si niemo磧iwe, a瞠by takie g闚no wesz這 do produkcji masowej i (jak przyznaje producent) znalaz這 si w 5000 produkt闚 篡wno軼iowych. A jednak. Znajduje si w gumach do 簑cia, galaretkach i napojach (g堯wnie tych "zdrowych", co to nie maj cukru). We wszystkim, z czym mamy codziennie kontakt. Do produkcji dosta si dzi瘯i powi您aniom u w豉dzy ameryka雟kiej firmy to produkuj帷ej, kt鏎a prawie jawnie manipulowa豉 badaniami i dawa豉 豉p闚ki. Dzisiaj producent aspartamu nazywa si NutraSweet, a jego w豉軼icielem jest Monsanto - gigant w produkcji... herbicyd闚, pestycyd闚, genetycznie modyfikowanych hormon闚 wzrostu dla kr闚 i innych tego typu wynalazk闚. Do tego dochodz ich wcze郾iejsze dokonania:
Cycle-Safe - pierwsza butelka plastikowa, jak si p騧niej okaza這 - rakotw鏎cza,
PCB - silnie rakotw鏎czy zwi您ek stosowany w transformatorach,
DDT - 鈔odek owadob鎩czy, kt鏎ego u篡tkowania zaprzestano, gdy okaza這 si, 瞠 odk豉da si w ro郵inach, zwierz皻ach i ludziach na lata oraz mo瞠 powodowa zmiany genetyczne,
Agent Orange (m鎩 ulubiony) - tym Amerykanie pryskali wietnamsk d簑ngl, 瞠by ta straci豉 li軼ie, a Vietcong nie m鏬 si w niej ukrywa. Pomijaj帷 debilizm tego planu i to, 瞠 li軼i nie uda這 si zniszczy - Agent Orange jest powodem, dla kt鏎ego do dzisiaj Wietnamczycy i ameryka雟cy Marines umieraj na raka.

A wi璚? Coca-Cola Zero? Zero s豉bych stron?
JASNEEE ! Bo uwierz!

Pozdrawiam!

czwartek, 22 maja 2008
Dysproporcje

安iat to dziwne miejsce. Czasem 鄉ieszne, czasem g逝pie, ale najcz窷ciej straszne...

Dubaj. Miasto nad Zatok Persk w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jedno z najszybciej rozwijaj帷ych si miast na 鈍iecie. Rocznie miasto to na rozw鎩 wydaje ok. 100 miliard闚 dolar闚. S造nie ze sztucznych wysp - Palm Island oraz The World, a tak瞠 z hotelu Burd al-Arab i dziesi徠ek budowanych drapaczy chmur. To miasto jest esencj bogactwa, luksusu i... snobizmu. Bo niby jak inaczej nazwa to, co dzisiaj zobaczy貫m na TVN 24, w kt鏎ym to programie pokazywano Dubaj z bliska.

Wyspa. Ka盥y tutaj mo瞠 sobie jak捷 kupi. Cena to jedyne 40 melon闚 ameryka雟kich zielonych. Co dostajemy? Piasek... i tylko piasek. Najdro窺zy piasek 鈍iata. 疾by za weso這 nam nie by這 musimy przedstawi plany zagospodarowania owego piasku, bo inaczej nie kupimy go nawet za 40 mln dolar闚...
No ale co tam - towarzystwo Bekchama, czy Schumachera musi swoje kosztowa.

Hotel. Bur簑j al-Arab - tak si powinien nazywa. Cena za nocleg to ok. 20 tysi璚y z這tych. Jak jeste bardziej "wybredny" to 35 tysi璚y... dolar闚. Od osoby oczywi軼ie. To BY najbardziej luksusowy hotel na Ziemi (i najdro窺zy przy okazji). By bo to miano zabra mu inny hotel ze Zjednoczonych Emirat闚 Arabskich. Hotel Emirates Palace z Abu Zhabi. By budowany jako jeden z wielu pa豉cy rodziny Abu Dhabich (czy jak im tam), ale sp騧niono si z wyko鎍zeniem go na czas na doroczn konferencj szejk闚 i 瞠by unikn望 "kompromitacji" pa雟two Dhabi powiedzieli go軼iom, 瞠 to b璠zie hotel. I tak ju zosta這. To nic, 瞠 ma kilometr d逝go軼i. 畝dna strata. Za kilka lat wybuduj sobie taki pa豉c, co b璠zie mia 5 km...

Powiecie, 瞠 to nic. 疾 na 鈍iecie dysproporcje s i ju. 疾 to nic nowego, 瞠 jeden pan za kopanie futbol闚ki po boisku dostaje milion funt闚 na miesi帷, natomiast drugi umiera z g這du w lepiance i jedyne na co ma nadziej to kawa貫k czerstwego chleba. Powiecie, 瞠 鈍iata nie zmieni ani ja, ani nikt inny, ale do kurwy n璠zy nie mog by sprawiedliwe i nie s tak pot篹ne dysproporcje. Co si chyba delikatnie m闚i帷 pojeba這 na 鈍iecie skoro miliard ludzi (1/6 ludzko軼i!) 篡je za mniej ni dolara (!) dziennie, a kolejne dwa miliardy za mniej ni dwa dolary!
To jaki pod造 瘸rt Stw鏎cy? Po這wa ludzko軼i (g堯wnie w Azji, Afryce i Ameryce ζci雟kiej, czyli na "Biednym Po逝dniu") 篡je w skrajnej n璠zy, a dla drugiej po這wy wydaje si to normalne?! Mo瞠 to my - "Bogata P馧noc" - jeste鄉y nienormalni, 瞠 uwa瘸my to za zwyczajne?

Na brak bogatych pojeb闚 nie narzekamy. S ludzie, kt鏎zy jak pewna pani z Dubaju, chc mie szczere z這to w pod這gowym drewnie, albo kryszta趾i Swarovskiego w tapecie. Ciekawie kiedy zechc podciera si Euro? A mo瞠 ju to robi?
Co jest przyczyn takiego stanu rzeczy? Co powoduje, 瞠 jak kto ma wszystko, to chce mie jeszcze wi璚ej? Natura?
Te.
Ale (moim zdaniem) przede wszystkim dzisiejsze wychowanie w kulcie pieni康za, bogactwa i blichtru. Kiedy te atrybuty kojarzy造 si w豉軼iwie jedynie z arystokracj i monarchi powszechnie nienawidzon i pogardzan. Wtedy nie d捫ono do bogactwa, tylko do posiadania czegokolwiek. No ale XIX wiek si sko鎍zy. Zacz掖 si wiek XX. W pierwszej jego po這wie klasa 鈔edia w USA i Europie rozwija豉 si 鈍ietnie. Dysproporcje nie by造 wielkie. Dopiero 2 po這wa zacz窸a obfitowa w szybko bogac帷 si "kilik" ludzi. Stworzyli oni monopole. Ich udzia w posiadaniu medi闚 i firm fonograficznych si璕n掖 100%.
Zacz窸o si.
Pot篹ne pieni康ze zacz瘭i robi ludzie potrafi帷y jedynie kopn望 pi趾, za酥iewa ziewn pioseneczk, albo 豉dnie zata鎍zy. Szary Kowalski uwierzy, 瞠 i on (mimo, 瞠 o finansach i przedsi瑿iorczo軼i wie tylko na jak liter si zaczynaj) jest w stanie zgarn望 miliony. Obrzydliwie bogaci przestali by powszechnie nienawidzeni, a dzi瘯i posiadanym przez siebie mediom stali si powszechnie uwielbiani. Zacz瘭i stanowi wz鏎 do na郵adowania. Na tym zawsze zale瘸這 mo積ym. 疾by plebs ich pokocha. 疾by 篡 marzeniami i z逝dzeniem mo磧iwo軼i ich spe軟ienia, bo ci篹ko pracuj帷 na ich osi庵ni璚ie b璠zie nabija przede wszystkim kabz klasie posiadaczy.
"Get Rich or Die Tryin'". Ludzie uwierzyli, 瞠 du穎 kasy to du穎 szcz窷cia.
Klasyczny "American Dream" rozwin掖 skrzyd豉. Ju nie chodzi o dom, rodzin, samoch鏚 i szcz窷liwe, dostatnie 篡cie. Teraz chodzi tylko i wy陰cznie o pieni康ze. O g鏎 pieni璠zy. Tak, a瞠by to one pracowa造 na nas, a nie my na nie.

To wszytko wydaje si nieszkodliwe. Bardzo fajne - by nadzianym do przesady i mie miliardy. Problem jest jednak w tym, 瞠 jeden miliarder obci捫ony jest egzystencj tysi帷a, albo i wi璚ej n璠zarzy. Do tego dochodzi podzia spo貫czny i klasowy. Nie ma ju "nas" - klasy 鈔edniej. Z dnia na dzie odchodzi ona w niebyt. Pojawiaj si "my" i "oni". Pierwsi nie maj prawie nic, drudzy maj wi璚ej ni wszystko.
Dzisiaj ten problem nie dotyczy tak bardzo Polski, chocia staje si coraz powa積iejszy. Dotyczy przede wszystkim USA - tam lansowana jest od wielu lat wizja, 瞠 jeste cool jak jeste milionerem (w陰cz MTV - zobaczysz). I wielu to kupuje.
Czas. Wszystko rodzi si z czasem. By mo瞠 sytuacja b璠zie ewoluowa i wkr鏒ce znowu powitamy XIX wieczn sytuacj spo貫czn: Bogaci z jednej strony, biedni z drugiej i nic po 鈔odku.
Co wtedy? Nowa i tak samo nieudacznie g逝pia wersja komunistycznej rewolucji? Nowe ideologiczne wojny?

Nie jestem komunist, ale mam prze鈍iadczenie, 瞠 dzisiejszy snobizm zmieni si w przysz貫 rozgoryczenie, a to z kolei w klasowe niepokoje.
A mo瞠 wystarczy szanowa klas 鈔edni i podawa j za wz鏎, zamiast Paris Hilton i 50 Centa, biednym natomiast pomaga, a nie traktowa jak byd這?

G這wa zamkni皻a (w niedziele i 鈍i皻a)

Polska. Pi瘯na nadwi郵a雟ka kraina, w kt鏎ej wszystko jest mo磧iwe, i w kt鏎ej nikt za b喚dy nie odpowiada. Kraina, gdzie o sprawach wa積ych dyskusji nie ma, natomiast o pierdo豉ch wszyscy debatuj godzinami.
W tym cudnym kraju od niedawna pewni niepe軟osprytni ludzie przy akompaniamencie innych niepe軟osprytnych ludzi wprowadzili zakaz handlu w niedziele i 鈍i皻a. Oczywi軼ie motywowane to by這 szczer ch璚i wspomo瞠nia zarobionych do granic nieprzyzwoito軼i pracownik闚 "Biedronki" oraz dyskont闚 spo篡wczych "畝bka", kt鏎zy to dniem i noc haruj jak wo造 dla swoich pan闚 - wyrobnik闚 nieczu造ch na ludzk krzywd i potrzeb odpoczynku... I軼ie komusze wyt逝maczenie. Prawda jednak nie jest tyle zwi您ana z Marksem, co z fundamentalizmem religijnym.
Nie trzeba by Einsteinem, a瞠by stwierdzi, 瞠 zakaz ten motywowany jest nie tyle pobudkami spo貫cznymi, co religijnymi, czyli fanatycznym trzymaniem si chrze軼ija雟kiego Dekalogu. "Pami皻aj aby dzie 鈍i皻y 鈍i璚i". No i dzisiaj nie masz wyboru. 安i璚i b璠ziesz - niezale積ie od tego czy tego chcesz, czy nie; niezale積ie czy jeste katolikiem, muzu軛aninem, buddyst, czy ateist.
Politycy, kt鏎zy to wprowadzili si ciesz, bo kler si cieszy, a jak kler si cieszy to b瞛ie tych p馧m霩g闚 popiera. Za klerem, jak nie od dzi wiadomo p鎩d dewotki, dla kt鏎ych wa積iejsze od tego, czy jutro b璠zie ich sta na jedzenie i czy szpital b璠zie funkcjonowa, jest to czy legalna b璠zie aborcja i czy geje przejd ulic. A 瞠 dewotki (i dewoci) to grupa spo貫cznie mocno zmotywowana i najprostsza do manipulacji, to te bij si o ni wszyscy. Bij si za pomoc ustanawiania debilnego prawa i publicznego okazywania swojej "szczerej" wiary w Boga. Ko這 si zamyka.
Co ten zakaz tak naprawd powoduje? A mo瞠 jest dobry, bo w ko鎍u pracownicy supermarket闚 si nie przem璚zaj?
Niestety nie - zakaz ten podobnie jak zakaz spo篡wania alkoholu w miejscach publicznych i inne skretynia貫 zakazy nie s逝篡 absolutnie nikomu (chocia nie - zakaz spo篡wania alku s逝篡 Stra篡 Miejskiej i policji, kt鏎e to podwy窺zaj sw鎩 doch鏚 z mandat闚).
Przeci皻ny cz這wiek pracuje od poniedzia趾u do pi徠ku. W tygodniu robienie zakup闚 jest cz瘰to niemo磧iwe. Powodem jest brak czasu. Tak wi璚 na zakupy zostaje weekend. I tu zonk. Jako, 瞠 czas funkcjonowania supermarket闚 w weekend (liczony od pi徠ku do niedzieli) uleg skr鏂eniu o 1/3, natomiast liczba klient闚 pozosta豉 taka sama, to te czego mo積a si spodziewa w pi徠ek i sobot? Tak jest - zawalenia sklep闚 dziesi徠kami klient闚, kt鏎zy gdyby mieli tak mo磧iwo嗆 kupowaliby w niedziel. Powoduje to, 瞠 supermarkety s zat這czone. Odpowiedzi na du篡 ruch jest wi璚 otwieranie wi瘯szej ilo軼i kas i d逝窺ze funkcjonowanie sklepu. Dzia豉 to ni mniej, ni wi璚ej w ten spos鏏, i ci pracownicy, kt鏎zy pracowa mieliby normalnie w niedziel, pracuj na wieczornych zmianach w sobot, czy pi徠ek, a ci dla kt鏎ych nie starczy這 miejsca l康uj na bruku zasilaj帷 szeregi bezrobotnych.

Podsumowuj帷 - zakaz hadlu w niedziele i 鈍i皻a nie s逝篡 nikomu poza wprowadzaj帷ymi takie zakazy i malutkim sklepikom, kt鏎e dzi瘯i niemu powegetuj jeszcze troch i pozawy瘸j niedzielno-鈍i徠eczne ceny zanim supermarkety i "畝bki" je wyko鎍z. Miejmy przynajmniej nadziej, 瞠 szczytny religijny cel zostanie osi庵ni皻y i dzie 鈍i皻y zostanie u鈍i璚ony nale篡cie...

wtorek, 20 maja 2008
W 鈍iecie komercji

Witam w 鈍iecie komercji. Tu rz康zi to co si sprzedaje. Tu rz康zi to co 豉two przyswajalne. To co sztuczne.
Tutaj nie ma miejsca na prawd, bo prawda bywa bolesna. Nad prawd niekiedy trzeba si zastanowi. Skontemplowa. Wyci庵n望 wnioski.

Co to za 鈍iat komercji?
Telewizja. W dobie Internetu, "wolnych medi闚" i komunikacji b造skawicznej z ca造m 鈍iatem telewizja prze篡wa sw鎩 wielki renesans. Witamy wi璚 w 鈍iecie, w kt鏎ym nie trzeba absolutnie 瘸dnego wysi趾u, absolutnie 瘸dnej inteligencji i absolutnie 瘸dnej motywacji, by w nim uczestniczy. Telewizja to tak naprawd JEDYNE medium przysz這軼i. Powiecie, 瞠 Internet te.
Nie!
Internet to czysty chaos. Chaos wolno軼i, chaos nieskr瘼owanych informacji, nieskr瘼owanych opinii. Trudno z niego wyci庵n望 to co akurat potrzebne, ale za to mo積a wyci庵n望 mase ciekawostek, mase rzeczy nie tyle bezwzgl璠nie potrzebnych i bezb喚dnych, ile ciekawych i przede wszystkim NICZYM NIE SKR襾OWANYCH.
Ale nic nie trwa wiecznie. Pono w niedalekiej przysz這軼i Internet zostanie pozbawiony serca. Wolno嗆 zacznie by z逝dzeniem, bo dostawcy Internetu zaczn 軼i郵e kontrolowa jego zawarto嗆. Google z wyszukiwarki zrobi si cenzorem. Takim jakim jest dzisiaj w Chinach. Wolny Internet to produkt uboczny ewolucji i jako taki musi zosta zlikwidowany, bo ani koncernom medialnym, ani rz康om nie zale篡 na tym, 瞠by obywatele mieli miejsce do absolutnie wolnej dyskusji. Po co mieli by mie takie miejsce? Po to 瞠by kwestionowa prawdziwo嗆 informacji podawanych przez telewizj? Albo bezkarnie krytykowa rz康 i ukazywa debilizm rz康z帷ych?

Dobry obywatel to obywatel maksymalnie zunitaryzowany. Niezale積ie czy to nazizm, komunizm, czy demokracja liberalna. Ka盥a jednostka powinna by podobna. Powinna mie podobne cele, podobne pogl康y, podobny rozk豉d dnia, powinna czu, 瞠 uczestniczy w czym wielkim, albo 瞠 鈍iat kr璚i si wok馧 niej. Dzi瘯i temu jest przewidywalna. ζtwiej si ni manipuluje. Im wi璚ej ma 廝鏚e informacji i im bardziej 廝鏚豉 te s zr騜nicowane, tym trudniej o unitaryzacj, a 豉twiej o kwestionowanie nawet najbardziej zatwardzia造ch pogl康闚. Wi璚ej jednostek jest niepokornych. A niepokorne jednostki to jednostki k這potliwe. A dodatkowo jak swoje zdanie maj gdzie i jak przemyci, tym wi璚ej innych jednostek niepokornych tworz...

Tu dochodzimy do sedna, czyli do telewizji. Telewizji, w kt鏎ej widz mo瞠 si z programem przedstawianym zgadza lub nie. Mo瞠 kwestionowa to co tam m闚i, ale nie mo瞠 tego zrobi g這郾o. Nikt go nie us造szy, a papka informacyjna z opiniami "jedynie s逝sznymi" zawartymi ju w sobie za po鈔ednictwem satelity dotrze do milion闚. I 鈍iadomie lub nie - miliony j przyjm i zaakceptuj. Z rado軼i lub smutkiem. Bez "zb璠nej" polemiki. Bez 瘸dnego zastanowienia.
Witaj w 鈍iecie, gdzie inni m闚i Ci co jest dobre, a co nie (bez odcieni szaro軼i). W 鈍iecie, gdzie nic nie znaczysz Ty i Twoje zdanie, bo liczy si tylko to w jakiej grupie konsumenckiej si znajdujesz, tak by program, a przede wszystkim reklamy w jego przerwach by造 do Ciebie dopasowane. W 鈍iecie, gdzie gdy ju czujesz, 瞠 zaspokoi貫 wszystkie potrzeby, reklamodawca u鈍iadamia Ci, 瞠 masz takie, bez zaspokojenia kt鏎ych dalsze 篡cie wydaje si niemo磧iwe, cho wczoraj nie zna貫 tych potrzeb.

Patrz帷 na to w ten spos鏏 u鈍iadomi貫m sobie, 瞠 wbrew tym, kt鏎zy uwa瘸j, 瞠 przysz這嗆 nale篡 do Internetu, przysz這嗆 nale篡 tylko i wy陰cznie do telewizji. Rola Sieci jako wolnego medium informacyjnego zostanie zdegradowana do roli bardziej rozbudowanego systemu komunikacji, gdzie u篡tkownik b璠zie m鏬 dokona przelewu, pogada z kolegami i sprawdzi oficjalne informacje na stronach koncern闚 medialnych. I nic ponad to. Internet przestanie by atrakcyjny ze wzgl璠u na swoj wielowymiarowo嗆, a masowy odbiorca przesi康zie si z biurowego krzes豉 z powrotem na kanap i b璠zie ogl康a odm騜d瘸j帷e "Rozmowy w Toku" o tym jak to synek zgwa販i mamusi, tyle 瞠 tym razem na 60' plazmie i w HD...

Wi璚 mo瞠 czasem warto zamiast si捷 na kanapie wyj嗆 na spacer, albo przeczyta ksi捫k? A w wolnych chwilach do這篡 swoje 3 grosze na forum lub blogu tylko po to, a瞠by poczu wolno嗆 s這wa i swoje pogl康y skonfrontowa z pogl康ami innych? Dyskusja stanowi demokracj, monolog - dyktatur.

Pozdrawiam!

sobota, 17 maja 2008
Dlaczego tak?

Dlaczego tak nazywa si ten blog?

Proste - tak postanowi jego wszechw豉dny w豉軼iciel.

Dlaczego 闚 w豉軼iciel tak postanowi?

Poniewa na podstawie swoich prze篡 stwierdzi, i z dnia na dzie si zestarza. Czy to mo磧iwe - zestarze si z dnia na dzie? To nie do pomy郵enia, ale tak. Ale nie chodzi tu o staro嗆 fizyczn, a o staro嗆 przekona i pogl康闚. Staro嗆 umys逝. Jeszcze miesi帷 temu tak bym siebie nie nazwa.
砰cie jest niekiedy bardzo dziwne i bardzo straszne. Budzisz si pewnego dnia i stwierdzasz, 瞠 ma這 kto wyznaje popularne do wczoraj pogl康y, 瞠 przekonanie o tym, i inni mieli podobne przekonania by這 przekonaniem b喚dnym, a 篡cie sk豉da這 si z iluzji rzeczywisto軼i.
Czym kieruje si dzisieszy 鈍iat? Nie wiem, chocia my郵a貫m, 瞠 wiem, a nawet by貫m o tym 鈍i璚ie przekonany. Chodzi這 mi o mi這嗆. S康zi貫m, 瞠 ka盥y do niej d捫y, 瞠 鈍iat do niej d捫y. Zaraz powiecie, 瞠 d捫y nadal, ale czy tak naprawd rozumiecie poj璚ie mi這軼i? Mi這嗆 to nie s skomplikowane zawijasy towarzyskiego 篡cia, to nie seks, nie prezenty i nie jest to branie dla w豉snej przyjemno軼i. Mi這嗆 to po鈍i璚enie. Dawanie wszystkiego w zamian za u鄉iech i blisko嗆 drugiej osoby. Wszystkiego co najcenniejsze - czasu, troski, dobrego s這wa i czu這軼i. Czy dzisiaj ludzie nie s do tego zdolni? S. Problem le篡 w tym, 瞠 cz瘰to udaj. Udaj szcz窷cie, 瞠by nie rani drugiej osoby. Naiwnie. Co co si psuje zawsze da si naprawi je郵i dzia豉 si wystarczaj帷o szybko. Mi這嗆 to zrozumienie. Mi這嗆 to szczero嗆. Udawanie szcz窷cia i p騧niejsze ca趾owite za豉manie mi這軼i "z nik康" to najwi瘯szy cios mo磧iwy do zadania. To co by這 takie pewne przestaje by pewne. To co dawa這 ukojenie daje b鏊...
My郵a貫m, 瞠 takie przypadki to jedynie ma造 u豉mek. A jednak nie. Wida ludzie nie potrafi by ze sob ca趾owicie szczerzy, gdzie ta warto嗆 zagubi豉 si po drodze. Mo瞠 dzisiaj licz si pozory?
Kolejna zagubiona warto嗆 to empatia i altruizm. I nie m闚i tutaj o pe軟ym bezinteresownym po鈍i璚eniu, bo tego nikt normalny od nikogo normalnego nie ma prawa oczekiwa. M闚i tu o po鈍i璚eniu z potrzeby serca. Takim zwyk造m ludzkim wsp馧czuciu. Cz瘰to na ulicach widz skrajn biedot. Ludzi, kt鏎zy nie maj nic poza tym co maj na sobie. Zawsze staram si pomy郵e co ja zrobi豚ym na ich miejscu. Jedyne co przychodzi mi na my郵 to to, 瞠 robi豚ym to samo co oni. M康ro軼i innych w stylu "nie maj nic bo nie pracuj, a jak co maj to przepijaj" do mnie nie trafiaj. To takie gadanie, kt鏎e s逝篡 usprawiedliwianiu siebie i swojej znieczulicy. Zadajcie sobie pytanie, czy czasami nie oceniacie ludzi zbyt pochopnie i czego by軼ie oczekiwali od innych gdyby軼ie znale幢i si w takiej sytuacji?
Ostatni z zagubionych warto軼i, kt鏎e tutaj wymieni jest skromno嗆. Pisanie CV, list闚 motywacyjnych i tego typu bajek spowodowa這, 瞠 skromno嗆 umar豉. Kto dzisiaj ceni ludzi skromnych? Chcia豚ym wierzy, 瞠 wszyscy poza pracodawcami, ale jednak nie. Dzisiaj jak kto jest skromny, nie chwali si tym co ma (lub czego nie ma - sprawa wzgl璠na), kim jest, kogo zna i gdzie by jest postrzegany raczej jako dziwny. To chyba wina wm闚ienia ludziom, 瞠 pieni康ze i s豉wa daj szcz窷cie, a jak kto nie chwali si tym co ma, oznacza to 瞠 nic nie ma. Dobrze, 瞠 w por zrozumia貫m ten b陰d. Nie jest wa積e jak ciebie postrzegaj. Wa積e jest jak ty siebie postrzegasz...

Do tematu jeszcze powr鏂, bo to temat rzeka. A Wy sp鎩rzcie na ten 鈍iat i zobaczcie ile warto軼i dzisiaj znaczy tak niewiele dla tak wielu. Mo瞠 warto by twardog這wym, a nie p造n望 z pr康em?

1 ... 11